"Bukłak z tykwy"

Autor: Pan Tomek

 

 Tykwy są znane w Polsce od stuleci. W książce "Polska Starożytna i Wczesnośredniowieczna" autorstwa Panów Gardawskiego i Gąssowskiego podaje się informacje, że na terenach Polski      w X wieku były uprawiane: gruszki, jabłka, śliwki węgierki, wiśnie, brzoskwinie, orzechy   włoskie, winogrona, bób, groch, soczewica, wyka, mak, rzepa, marchew, czosnek, koper,  TYKWA, arbuzy, ogórki i być może cebula.

 

Tykwy były (i są) wykorzystywane do przenoszenia wody i innych zimnnych napoi.

Ich pozytywną cechą jest fakt, że długo zachowują płyn w chłodnej temperaturze.  

 

 

W niniejszym podręczniku spróbuje "krok po kroku" przedstawić sposób wytworzenia bukłkaka z tykwy.  

 

Zbiór tykw przedstawiono na przykład w XV wiecznym rękopisie Tacuinum Sanitatis. Księga ta opisuje właściwości i wpływ na zdrowie różnych roślin i rodzajów jedzenia.

Tykwy były jednym ze znaków rozpoznawczych pielgrzmów zmierzających do Santiego de Campostela ....

... jak równiez innych podróżników (np.  Lucasa-a van Leydena "Wandering Beggas" z 1520 roku.

 

Do wykonania bukłkaka można użyć tykw różnego ksztaltu i wilekości. Najważniejsze, aby była możliwość jej zakorkowania. Dobrze wysoszonym i zdrewniałym tykwom  odcinamy końcówkę "szyjki". Tędy będziemy nalewać i wylewać płyny tak więc należy zaplanować przed cięciem jaka średnica otworu jest dla nas odpowiednia.

 

 

 

Z tykwy usuwamy wysuszone nasiona oraz  resztki miąższu. Należy to zrobić bardzo dokładnie. Można pomóc sobie różnymi narzędziami. Ja wykorzystuje do tego kawałek grubego drutu z haczykiem na końcu.     Wyginając, można go dostosować do kształtu tykwy i usunąć "wnętrzności" z trudno dostępnych miejsc. 

 

 

 

Często nie jest możliwe dokładne usunięcie nasion. W tym celu wsypujemy do tykwy kilka cięższych przedmiotów np. śrub, nakrętek itp.. Mocno potrząsamy tykwą i okręcamy w rożne strony aż będziemy mogli przyjąć, że środek jest czysty.  

 

 

 

 

 

 

Za pomocą pilnika szlifujemy brzegi szyjki,         

aby usunąć ostre krawędzie.  

 

 

 

 

 

 

Aby wykonać wewnątrz tykwy ochronną, gładką warstwę przystępujemy do zalania woskiem pszczelim. Do garnka wsadzamy wosk i podgrzewamy powoli, aby go rozpuścić.

 

NIE NALEŻY DOPUŚCIĆ DO WRZENIA ! ! !

UWAGA, WOSK MOŻE PRYSKAĆ ! ! !  

 

 

 

Płynny wosk wlewamy do tykwy. Potrząsamy i obracamy tykwą, aby wosk dokładnie pokrył

wnętrze. Należy to robić dość zdecydowanie ponieważ wosk szybko zastyga. Tykwę odstawiamy

 na bok, aby wosk stwardniał. Po tym czasie polecam zalać kolejną warstwę wosku, aby otrzymać

odpowiednią grubość.   

  

 

                   Kolejnym etapem jest uszycie "uprzęży", w której czasami wystarcza  pojedynczy pasek       

                      lub grubszy, w którym umieścimy tykwę. Jej kształt może być różny. Jest to rzemień,

który przewiążemy. Ja przedstawię zależne od wielkości owocu, jego kształtu, pojemności

sposób wytworzenia "uprzęży" takiej jak na zdjęciu, a co się z tym wiąże - przenoszonemu

 ciężarowi. 

  

 

                   Zszywamy paski kształtując ucho do zawieszenia oraz otwór do przeciągnięcia rzemienia. Otwory na szew wykonujemy wcześniej szydłem, a nie iglami !

 

 

 

Do szycia będziemy potrzebowali grubszej lnianej nici, trochę wosku, szydło, dwie mocne, proste igly oraz czasami kombinerki do pomocy.

 

 

 

 

 

 

Przed szyciem dratwę należy nawoskować przeciągnąć ją kilkakrotnie przez bryłkę wosku. Unikniemy w ten sposób strzępienia się nici  oraz sprawimy, że nić będzie łatwiej przechodziła przez skórę. Szyć należy "na dwie igły" tzn. dratwa posiada igłę z każdej strony, po przełożeniu igły znajdują się po przeciwnych stronach materiału. Szyjemy jak przy fastrydze tylko, że każda igla wchodzi w ten sam otwór z przeciwnej strony. 

 

Ze skóry wycinamy podstawe oraz 4 paski,

na których będzie wisieć  tykwa. "Uprząż"

dla każdej z tykw ma indywduwalne wymiary

dostosowane do jej ksztaltu, należy wcześniej

tykwę pomierzyć, zrobić papierowe szablony

i dopiero wycinać elementy ze skóry.  

 

 

  

 

Paski przyszywamy do podstawy  tym samym ściegiem. Przyszywamy paski poziome - należy     je tak wymierzyć, aby ciasno przylegały do obwodu tykwy. Gdy chcemy, aby paski poziome mocno ściskały tykwę, to wycinamy je mniejsze    o kilka milimetrów. Następnie całą "uprząż" zanurzamy na 15-20 min. w wodzie. Skóra jest wtedy bardziej podatna na rozciąganie. Namoczoną "uprząż" naciągamy na tykwę i odstawiamy do wyschnięcia. Po wyschnięciu skóra skurczy się i ciaśniej obejmie tykwę.   

 

Korki wykonujemy z miękkiego drewna,

najlepiej liściastego. Korek należy dostosować

do kształtu szyjki tykwy. Należy go tak

uformować, aby jak najdokładniej przylegal

do ścianek - wykorzystujemy do tego pilniki,

noże, papier ścierny, itp. Nalezy pamiętać,

aby nie wciskać korka na siłę, ponieważ

szyjka tykwy może pęknąć !

 

 

 

Przez otwór przeciągamy rzemień. Ściągamy

mocno, aby "uprząż" dokładnie przylegała

do tykwy. Drugim końcem rzemienia

przywiązujemy korek.     

 

Gotowe tykwy. Przypominam, że ze względu

na wosk w takiej tykwie można przenosić tylko

  napoje zimne. Długość przechowywania płynów

powoduje, że wosk pszczeli zmienia ich smak

- nie należy się tym zrażać, tylko to kwestia

przyzwyczajenia.

                                                                                    - Tomek 

          Kontakt z Panem Tomkiem: tomolsz@o2.pl 

 

 

Autorem opracowania : "Bukłak z tykwy"  jest Pan Tomasz, za co serdecznie jemu dziękuje za niezwykle ciekawy i obszerny artykuł.

W przypadku pytań, wątpliwości odnośnie bukłaków z tykwy,

proszę o bezpośredni kontakt z Panem Tomaszem na adres e-mailowy podany wyżej.

 

                                                                                                                                                                      - Qba

 

Media Społecznościowe

Kopiując i publikując treści, zdjęcia pamiętaj o podaniu źrodła. Szanuj prace innych.
Dziękuje.
 
( (c)2018-2019, Wszelkie Prawa Zastrzeżone
 
 
 

Kilka słów o stronie

Tykwa - pasja uprawy, radość tworzenia. Hobbystyczna strona o tykwie, roślinie tworzącej  zdrewniałe owoce, które po można przekształcić w dekoracje i ozdoby.

Strona  o charakterze hobbystycznym,  poświęcona amatorskiej uprawie oraz obróbce tykwy, roślinie która tworzą zachwycające kształtem zdrewniałe owoce . 

*Nazwa: "Lagenaria" pochodzi od greckiego słowa "Lagenos" oraz łacińskiego słowa "Lagena", co oznacza "butelka". Reasumując, nazwa Lagenaria vulgaris* oznacza "butelkę pospolitą" ("vulgaris" z łaciny "pospolity"), natomiast nazwa Lagenaria siceraria* oznacza "butelkę do picia" ("sicera" z łaciny "naczynie do picia"). A zatem możemy założyć, że oryginalna pełna nazwa tykw, to "tykwa pospolita / butelkowa" - tak to wygląda w mojej ocenie :)

Przydatne informacje

Flag Counter