Suszenie owoców

Przymrozki a tykwa

Przegląd zebranych owoców tykw

Zbieranie plonów, upraw

Zbiory tykw rozpoczynamy, gdy tykwa osiągnie pełną dojrzałość, najlepiej przejrzałość. Istnieje wiele sposobów i metod pozwalających ocenić czy dana tykwa jest dojrzała czy przejrzała, a tym samym czy nadaje się do zbioru. Wśród licznych oznak dojrzałości i przejrzałości tykw, warto tu wskazać kilka z nich:
  • tykwa zmienia zabarwienie na lekko złociste

  • szypułka rośliny tworzy przyschnięty łęt

  • pod cienką warstwą woskowej skórki kryje się zdrewniała struktura

  • owoc staje się coraz lżejszy i twardszy zarazem

Tykwa dojrzała 

Flag Counter

Ciekawostka

*Nazwa: "Lagenaria" pochodzi od greckiego słowa "Lagenos" oraz łacińskiego słowa "Lagena", co oznacza "butelka". Reasumując, nazwa Lagenaria vulgaris* oznacza "butelkę pospolitą" ("vulgaris" z łaciny "pospolity"), natomiast nazwa Lagenaria siceraria* oznacza "butelkę do picia" ("sicera" z łaciny "naczynie do picia"). A zatem możemy założyć, że oryginalna pełna nazwa tykw, to "tykwa pospolita / butelkowa" - tak to wygląda w mojej ocenie :)

Tykwa - pasja uprawy, radość tworzenia. Hobbystyczna strona o tykwie, roślinie tworzącej  zdrewniałe owoce, które po można przekształcić w dekoracje i ozdoby.

Strona  o charakterze hobbystycznym,  poświęcona amatorskiej uprawie oraz obróbce tykwy, roślinie która tworzą zachwycające kształtem zdrewniałe owoce . 

Kilka słów o stronie

Kopiując i publikując treści, zdjęcia pamiętaj o podaniu źródła. Szanuj prace innych.

 

Dziękuje.
 
( (c)2018-2024, Wszelkie Prawa Zastrzeżone

Media Społecznościowe

W przypadku  zainteresowania

nabyciem zdrewniałych owoców tykwy z moich upraw,

proszę o kontakt

prześlę ofertę z wymiarami konkretnych owoców. 

Niedojrzała tykwa jest miękka, okrywa owocu pod wierzchnią warstwą skórki jest wodnista. Widać biały gąbczasty miąższ w środku. Szypułka jest jeszcze zielonej barwy. Nożyk bez oporu wbija się w owoc.

Przejrzała tykwa oprócz cech typowych dla tykwy dojrzałej ma brązową szypułkę oraz przyschnięty łęt, który wskazuje na to, że owoc przestał już rosnąć i pobierać soki. Owoc przejrzały od razu możemy suszyć, nie wymaga sezonowania. 

Dojrzała tykwa pod cienką zieloną warstwą skórki, posiada twardą, zdrewniałą okrywę. Okrywa staje się tak twarda, że nawet ostry nożyk napotyka opór, szypułka jest zielona lub lekko brązowa. Owoc przez suszeniem wymaga sezonowania.

Tykwa przejrzała 

Tykwa niedojrzała 

Tykwa - zbiór i suszenie owoców tykwy

Susząc tykwy należy mieć na uwadze cały fakt, że czas suszenia tykw jest bardzo zróżnicowany. W zależności od odmiany i wielkości owocu, tykwa może suszyć się od kilku tygodni do kilku miesięcy. Do czasu całkowitego wyschnięcia owocu, tykwę trzeba stale kontrolować i sprawdzać stan schnięcia owoców, aby równomiernie się suszyła (obracać, przekręcać owoc wokół jego własnej osi).     

Po tych wszystkich selekcjach i sortach możemy nasze tykwy podzielić wg odmian, kształtu oraz wielkości, po czym możemy przystąpić do suszenia wybranych owoców.  Jest to bardzo żmudna i intensywna praca, wymagająca czasu i wysiłku, lecz dla osób, które zbierają w sezonie po kilkanaście, kilkadziesiąt tykwy z własnych upraw, powyższe czynności nie powinny stanowić problemy. 

Kolejnym etapem po selekcji plonów jest sortowanie. Podczas sortowania dzielimy tykwy na:

- przejrzałe (brązowa szypułka, zdrewniała okrywa, naskorek lekko żólty),

- dojrzałe ( lekko brązowa szypułka, zdrewniała okrywa), 

- niedojrzałe ( szypulka zielona,  miękka okrywa).

Tykwy przejrzałe nadają się bezpośrednio do suszenia i nie wymagają sezonowania. Tykwy dojrzałe wymagają sezonowania przed rozpoczęciem suszenia. W tym celu umieszczam je w ciemnym i chłodnym miejscu, tak aby doszły do siebie. W dojrzałej tykwie bowiem, po jej zerwaniu nada; znajdują się soki, które krążą w owocu i enzymy, przez co owoc dalej dojrzewa, czy nawet przejrzewa. Z kolei tykwy niedojrzałe mogą nam posłużyć jedynie jako dekoracjj, na podobnie jak zwykła dynia ozdobna.

Załadunek owoców oraz ich transport w poszczególnych sezonach niekiedy potrafi trwać nawet do nocy, wszystko po to, aby tylko zdążyć przed przymrozkiem. Jednego sezonu (2014r.) zapowiedziany dopiero w popołudniowych blokach telewizyjnych pogody przymrozek, spowodował nagłą rozpoczęcia zbiorów tykw późnym popołudniem. Zbiory wtedy, jak pamiętam trwały do bardzo późnych godzin nocnych. Trwało to wtedy tak długo, aż w latarkach akumulatory zdążyły się rozładować. Ostatnie sztuki owoców zmuszony byłem zbierać świetle reflektorów auta. 

Żniwa, zbiory naszych plonów rozpoczynamy nie później niż przed pojawieniem się pierwszych przymrozków ! Jesienią wraz z ochłodzeniem oraz realną możliwością pojawienia się pierwszych przymrozków należy przygotować się do rozpoczęcia zbiorów z upraw.

Jeżeli uzyskamy pewność, że owoc jest dojrzały, wówczas możemy go odciąć i zabrać do suchego oraz przewiewnego, ciemnego miejsca (sezonowanie). Gdy jest przejrzały. możemy od razu go suszyć. Jeżeli mamy wątpliwości co do stanu dojrzałości owocu, najlepiej pozostawić je na roślinie jak najdłużej. Jednakże pamiętajmy, że definitywny termin zbioru tykw to tuż przed pierwszymi przymrozkami !

Dojrzałość owoców

Optymalnym miejscem do suszenia tykw w naszych warunkach i klimacie jest suchy i przewiewny strych, szopa lub inne pomieszczenie z dobrą wentylacją. Podejmując się suszenia tykwy należy indywidualnie podchodzić do tematu oraz uwzględniać warunki jakimi się dysponuje (odpowiednie pomieszczenie, temp. powietrza i co bardzo ważne wentylacja).

Tykwy należy suszyć w pomieszczeniu wolnym od zarodników grzybów, pleśni, gdzie nie ma wilgoci. Podczas suszenia bardzo ważna jest stała kontrola stanu suszonych tykw. Zbyt wysoka temperatura może powodować deformowanie się owocu, a w efekcie jego pękanie, zbyt duża wilgotność z kolei prowadzi do tego, że owoc może zacząć gnić.

Podstawowe zasady, jak wysuszyć tykwę: 

Do suszenia wybieramy owoce dojrzałe, które nie są uszkodzone, ani przemarznięte.

Zaraz po zbiorze owoców, tykwy należy opłukać z ewentualnych zabrudzeń typu ziemia i umyć w czystej wodzie, a następnie wytrzeć czystą szmatką, wybrać miejsce, gdzie będzie w miarę dobra wentylacja, cyrkulacja powietrza np. garaż, szopa, strych lub inne pomieszczenie.

Regularnie sprawdzać stan schnięcia owoców, a w przypadku gnicia owoców usuwać je od reszty pozostałych zdrowych.

Należy liczyć się z tym, że bez względu na to jak i gdzie będziemy suszyć tykwy, to i tak zawsze pewien procent zbiorów nam zgnije albo popęka w trakcie suszenia. Trzeba być na to przygotowanym. 

Tykwa suszy się przeciętnie od kilku tygodni do kilku miesięcy, w zależności od wielkości owocu i odmiany. Niektóre odmiany  takie jak np. tykwa wężowa potrafią suszyć się nawet pół roku. Jednakże im więcej czasu poświęcimy suszeniu, tym większa satysfakcja i radość z sukcesu. Najszybciej i najłatwiej suszy się niewielkie tykwy. Suszenie tykw wymaga także pewnej wprawy i wyczucia, lecz każdy pasjonat hodowli tykw, opanuje tą sztukę szybko sam.   

Przymrozek to zawsze dla tykw oznacza definitywny koniec sezonu. Wraz z nadejściem pierwszych chłodnych oraz mroźnych poranków, po pięknych zielonych pnączach tykw nie pozostaje ani ma śladu. Przymrozek szybko zamienia liście i pędy pnącza w brunatno-brązowe włókna, które zwykle wczesnym rankiem lśnią białym nalotem od kryształków lodu. Już po pierwszym ataku mrozu widać też dokładnie czy, gdzie i ile owoców nie zostało zebranych w porę, zostało przeoczonych podczas zbiorów. Pozostałe po uprawie łęty resztki pnączy oraz liści należy jak najszybciej zebrać i zutylizować, aby nie stanowiły magazynu dla ewentualnych chorób grzybych roślin. Odrazam też ich kompostowanie tak jak każdych innych resztek po roślinach dyniowatych.  

Pierwszej lustracji zebranych, (pogoda, pora dnia) dokonujemy w już na miejscu (na polu czy w ogrodzie).

Owoce uszkodzone oraz przemarznięte od razu odrzucamy.

Przebrane owoce po dostarczeniu  do pomieszczenia przeglądamy  kolejny raz, tym razem bardziej szczegółowo.

Lustrujemy każdą jedną sztukę, sprawdzamy też czy nie ma uszkodzeń powstałych w czasie transportu. Przemarznięte oraz uszkodzone tykwy należy jak najszybciej oddzielić od zdrowych tykw, ponieważ te wadliwe prędzej czy później zaczną się psuć i gnić, tym samym infekując zdrowe całe owoce.

W czasie jednych z takich późno-nocnych zbiorów tykw, do taczki, pojawił się ciernisty pomocnik – jeżyk :) Nie wiem co mogło zwabić to niezwykle pożyteczne zwierzątko do tykw, ale o mały włos wziąłbym jeżyka za tykwę :) Także można powiedzieć, że pamiętne zbiory były wówczas nieco „ najeżone ” i to dosłownie :) 

Jesienią rozpoczynamy zbiór dojrzałych owoców tykwy. Pierwsze zbiory owoców możemy rozpocząć niekiedy już nawet późnym latem. Zbiory trwają, aż do pojawienia się pierwszych przymrozków. Dojrzałe, lekko złotawe owoce odcinamy od rośliny wraz z kawałkiem szypułki, używając do tego zwykłego sekatora ogrodowego.

Zbieranie tykw jest to żmudna praca, wymagająca czasem ciągłego zginania, dźwigania, przenoszenia tykw z kwater  w jedno miejsce, do dalszego transportu  i przechowania. Jednak mimo wszystko dużą satysfakcją daje zbieranie dużych okazów, których ciężar przekracza 5-6kg :)